RSS
poniedziałek, 26 maja 2014

Uff:) nareszcie wróciłam, wesela jednak wykańczają w dobrym tego słowa znaczeniu. Już tłumaczę wcześniejszego posta, zajączka kupiłam znalazłam go w  koszu wiklinowym w pewnym sklepie z pościelą. Został on przeceniony gdyż święta się już dawno skończyły, a jego nikt nie chciał:( zajączek to duży ręcznik kąpielowy,oczka ma zrobione z papieru przypięte szpilkami:) zawinięty jest białym sznurkiem, musiałam go troszkę rozpracować:) pierwszy raz widziałam z ręcznika zajączka:) 

druga para zamiast kwiatków dostała tort zrobiony z ręczników i totki. W skład tortu wchodzi sześć ręczników 2 duże kąpielowe, 2 mniejsze i 2 do rąk:) ja sama dostałam babeczkę na swoje wesel z ręczników:) 

mam zamiar wrócić już do mojego hobby:) do jednego już wróciłam, odwiedziłam bibliotekę i wypożyczyłam książkę:) więc teraz czytanko:D

Kochane bardzo mocno Was ściskam i dziękuję z wszystkie komentarze:*

DZIEŃ MATKI JEST RAZ W ROKU,

SZCZĘŚLIWY I PEŁEN UROKU,

W TYM DNIU PRAGNĘ ZŁOŻYĆ CI ŻYCZENIA,

ZDROWIA SZCZĘŚCIA I POWODZENIA.


19:49, gusia8811
Link Komentarze (3) »
czwartek, 15 maja 2014

Jak długo mnie tu nie było:( kurcze czas tak szybko leci że nie mam czasu na nic.. Cały tydzień robiłam nadgodziny, więc nie mam nawet czasu na moje krzyżyki:( teraz szykują się dwa wesela tydzień po tygodniu oj będzie się działo.. znowu weekendy  wyjęte z życiorysu:( no to się poużalałam ... 

przedstawiam Wam pana Zająca:) jest to ręcznik kąpielowy:) państwo młodzi zamiast kwiatków chcą butelkę wina, więc butelkę wina włożyłam do zajączka:) 

dzisiaj malutki skromny wpis ale nadrobię zaległości:) przepraszam że nie komentowałam Waszych prac, ale naprawdę nie miałam kiedy.. ogromne buziaki dla Was:)

20:52, gusia8811
Link Komentarze (10) »
czwartek, 01 maja 2014

Znowu minął kolejny rok życia, jak ten czas szybko leci... :) każdy rok życia przynosi różna zmiany i nowości, zresztą każda coś o tym wie:) pochwalę się prezentami:) 


Prezenty od znajomych, przyjaciół, rodziców wszystko tyle radości sprawiło , no i lampka aż dech zapiera.

dzisiaj pokarzę moje małe wypociny hafciarskie, wiem kurczaczek miał być na święta,ale jakoś tak wyszło,, muszę go skończyć bo będzie jak następny leżący haft:/

przed nami weekend majowy mam nadzieję że nadrobię zaległości:)

Haftka- Kochana niema co zazdrościć Twój  też na pewno jest pyszny,jak możesz to udostępnij przepis:)

Promyk-dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam:)

Weri86- masz rację nasze babcie robiły pyszne ciasta, wszystko naturalne, a jak pachniały:)

13:41, gusia8811
Link Komentarze (5) »