RSS
wtorek, 23 grudnia 2014

Witam w ten świąteczny czas,a raczej czas przygotowań:) wracając z pracy podziwiałam okna, świeciły choinki,balkony i co jeszcze człowiekowi na myśl przyszło, ale prawie wszędzie świeciło się w kuchni mmm aż miło było patrzeć:) no bo jazda autobusem troszkę nudna jest.. Wracając do mojego braku czasu a dokładnie braku wpisów,to powodem jest... zdjęcie wszystko przedstawia:)

dostaliśmy kredyt z mężem na mieszkanie:D i po Nowym Roku się przeprowadzamy, dlatego brak moich wpisów i prac ręcznych, bo mam takie zmiany w pracy że gdy tylko mam wolne to staram się coś pakować:) ale zrobiłam również świąteczny stroik na grób.

no i wieniec adwentowy taki na szybko był zrobiony:)

Kochani życzę Wam zdrowych,spokojnych,radosnych i pełnych miłości świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w ciepłej rodzinnej atmosferze i wszystkiego czego tylko zapragniecie:)

21:10, gusia8811
Link Komentarze (5) »
piątek, 31 października 2014

Pokazuję dzisiaj ciąg dalszy stroików:) wczoraj bawiłam się z nimi nie całe dwie godzinki, przy okazji zrobiłam porządek w takich śmiesznych moich "duperelkach'  oj mam ja tego dużo..:)

ja to wprawdzie albo haftuję, stroik zrobię no i czasami jakąś kartkę, ale ten kto robi kartki namiętnie to ma tych rzeczy że ho ho... podziwiam takie osóbki muszą mieć wszystko dokładnie poukładane no i miejsca troszkę dużo:)

no a dzisiaj to było wielkie sprzątanie pokoju te suszki tak się kruszą... ale dzisiaj ostatni dzień urlopu więc obleciałam całe mieszkanie:) byłam się dzisiaj pożegnać z koleżankami troszkę łzy w oczach było:( ale blisko mieszkam więc się będziemy widzieć, a może i kiedyś spotkamy się w jakieś aptece:)

zdjęcia są ciemne bo robiłam je już po godzinie 17:( ale coś tam widać.. w głowie myślę już o stroikach na święta, marzy mi się wieniec adwentowy z prawdziwej choiny tylko czy on wytrzyma? ...

Lucynka- bardzo dziękuję:) z fioletem to ciężka sprawa, ciężko dobrać mi było dodatki

Bluebru- bardzo dziękuję:*

Musiak87- masz racje dary z lasu są świetne do przyozdobienia mieszkania:) i bardzo dziękuję za długi komentarz:*

18:58, gusia8811
Link Komentarze (3) »
czwartek, 23 października 2014

Ostatnio na zdjęciach była widoczna moja jesienna ozdoba,której nie pokazałam oficjalnie, a oto ona:)

będąc na cmentarzu u babci grabiłam liście i nieładnie,ale pozbierałam troszkę żołędzi i zrobiłam sobie świecznik:)

w weekend jechaliśmy z mężem do jego babci w Stróżę, pogoda w sobotę w górach nie była ładna,ale niedziela to aż pozazdrościć:) teściowa prosiła mnie o zrobienie stroików na groby więc pokazuję pierwszą turę:)

dla mnie to sama przyjemność a teściowej się podobało no i dużo nie wyszło:)


19:39, gusia8811
Link Komentarze (3) »
środa, 15 października 2014

Urlop ma swoje plus:) czas na małe przyjemności czyli haftowanie, na Matce Boskiej przybyło jak na mnie dużo krzyżyków. Skończyłam haftowanie czarną muliną:D bardzo się z tego cieszę bo wzrok mi się popsuł i ten czarny dawał już w kość:/ ale dzisiaj już odbiór nowych okularów.

nawet zrobiłam troszkę krzyżyków szarą muliną:) oj a tego szarego koloru to aż trzy odcienie... między jednymi jest nie wielka różnica,zależy jak pada światło wtedy jest to widoczne.

bardzo nie lubię kolorować wzoru, zawsze mówię że się może komuś przydać, ale w tym wypadku nie było wyjścia dwa prucia to już za dużo..

zrobiłam zakupy wczoraj w hurtowni kwiaciarskiej, jak na gorliwe i zorganizowane dziecko przystało, myślę już o Wszystkich Świętych tym bardziej że jedziemy teraz w góry do Babci mojego męża i teściowa prosiła o dwa  stroiki, dlatego zaczęłam troszkę szybciej niż zawsze:) a oto moje zakupy... 

tego roku zmieniłam kwiaty na stroiku, zawsze robimy z chryzantem, ale taka pani chodząca w hurtowni wybrała storczyki i kalie więc ja też:D nie przepadałam nigdy za kaliami zawsze kojarzyły mi się z bielą taką surową, ale te mają bardzo ładny kolor:)

podczas składania kwiatków nie obyło się bez małego pomocnika..:)

;

mamy małego przedszkolaka bo wychodzą jej ząbki stałe więc jest bardzo wesoło:) tzn ona się biedulka męczy..

pozdrawiam Was bardzo mocno i dziękuję za komentarze:*

Weri86- bardzo Ci dziękuję jest bardzo owocny:) masz racje wszędzie liczą się pieniądze..:(

Musiak87- cieszę się że wróciłaś bardzo lubię Twój blog:) a synek jest uroczy! 

Gość- bardzo dziękuję:) zdam Wam relacje jaka będzie ta apteka i pacjenci, na pewno jest duże przebicie cenowe.

Haftka54-bardzo Ci dziękuję:*

11:30, gusia8811
Link Komentarze (4) »
czwartek, 18 września 2014

Uff, jak ten czas szybko leci,za szybko.. no ale co zrobić:) nasza mała pociecha rośnie i rozrabia ile się da, ale jest bardzo wesoło:) wracając do domu fajnie jest widzieć kogoś kto cieszy się na twój widok.

no może nie zawsze wita z przedpokoju:) czasem śpi z panem bo on na nocki chodzi, ale za to w nocy daje czadu:)

moja postanowiła pobawić się w kucharkę, nie miałam serca wyciągać ją z miski, więc zrobiłam fotki. Pierwsze dni i cały miesiąc to zapoznawczy czas. Ale Tygrys z blogu Promyka też jest rewelacyjny:D ćwiczył zawzięcie, widzę że koty taka mają:)

Obiecuję że będzie mnie od pazdziernika więcej:) troszkę mi się życie zmienia, a dokładnie to zmieniam pracę. Jak to na rynku aptecznym wygląda każdy wie, duże sieci mają przebicia. Nie ukrywam że sama kupowałam w sieciowej, mają fajne ceny, ja pracuję w aptece prywatnej, szefostwo liczy tylko na zysk nie na pacjenta.. zmienili się przez okres 5lat mojej pracy może im już nie zależy?... W każdym razie będę odpoczywać cały pazdziernik bo tyle mam urlopu:) a potem działam pełną parą w nowym miejscu z nową kadrą i pacjentami:) za wypowiedzenie to mi się nawet oberwało że ich nie poinformowałam,że  dlaczego teraz nawet nie walczyli o pracownika... że co oni mają zrobić, kto im będzie pracować na lewej umowie itd. Długo by pisać można.. więc pazdziernik to haftowanko aż się cieszę:D buziam:*

Bardzo dziękuję za Wasze miłe słowa:*



20:07, gusia8811
Link Komentarze (4) »
niedziela, 07 września 2014

Witam Was:) wróciłam już na dobre, czas troszkę uleczył ranę, coś zmienił.. Nasza Misia się okazało była już starsza, mąż ją taką kupił w zoologicznym.. bo przerzucają te zwierzątka jak towar, ze sklepu do sklepu, tam nie schodzi to zejdzie gdzie indziej. Zrobiliśmy co mogliśmy i z tego się cieszę:) ale powiem szczerze smutno było w domu i to bardzo niby takie małe zwierzątko a niby inaczej. W domu moim zawsze było jakieś zwierzątko tzn. zawsze Kora nasza psina 16 lat w marcu będzie miała:) wyprowadzając się z domu dopiero widać jak ta nasza Kora się postarzała, ale charakterek dalej ma:) nawet  czasami coś na psoci.  


Jak już wszystko się uspokoiło to wróciliśmy do rozmowy o zwierzątku, mąż że mi kupi chomika, ja już nie chciałam w domu rodzinnym jako dziecko mieliśmy dwa i zawsze był ze sobą porównywane,więc w tym przypadku tez by tak było.. tak wiec prosząc błagając mamy towarzyszkę:D

w sobotę 2 sierpnia byłam pod takim wrażeniem że w nocy nie spałam, w pracy skupić się musiałam no bo pacjentów bym jeszcze otruć mogła, ale czekałam już na godzinę 13:) jak nie było pacjentów  to myślałam o imieniu więc leciałam szafka po szafce Theraflu, Sinus, Vicks itd pora więc na herbatki Rumianek, Melisa, Mięta itd więc wpadłam na pomysł że są jeszcze kwiatki typu LILIA :) wybiła godzina 13 mąż czekał pod apteką więc pojechaliśmy, jeszcze się w drodze modliłam aby nie zawrócił:)

no i jest:D Tysia trafiła do schroniska 9 lipca 2014 jako 6 tygodniowa kotka została znaleziona na ulicy, boi się ludzi ale na pewno szybko się oswoi i przekona do nowe rodzinki, jak przystało na malucha lubi dużo jeść, bawić się i spać - taki opis był na stronie schroniska znaleziony już po adopcji. 

pierwsze chwile w nowym domku:) widać że ma chore oczka i uszka, ale teraz to już jest super:) z reszta pani w schronisku się pytała czy nam to nie przeszkadza:) no ba oczywiście że nie, jak chomikowi dawaliśmy antybiotyki to kotkowi oczka tez zakroplimy:)

maleństwo takie:) każdego dnia okazuje swoje zaufanie:) każdego dnia w jej oczach widać duża radość:) a tak biedulka w klatce z 8 kociakami w tym jeden był chory.. bo my z mężem jechaliśmy po kotkę ale żadnej konkretnej nie mieliśmy. Trafiło na bąbla siedzącego w rogu:)

bardzo Wam za wszystko dziękuje:) jutro napiszę dalszą część i to co jeszcze się zmienia w moim życiu:) pozdrawiam Was MOCNO:*


10:08, gusia8811
Link Komentarze (6) »
niedziela, 27 lipca 2014

Nic dodać nie muszę,zdjęcie samo mówi za siebie...dajcie mi troszkę czasu aby wrócić w świat robótek.. 

Dzisiaj rano odeszła Misia walczyła dzielnie z chorobą tzw. "Choroba mokrego ogonka"...

Ps. Dziękuje za komentarze po ostatnim postem..

14:01, gusia8811
Link Komentarze (4) »
piątek, 18 lipca 2014

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pod tortem z pampersów, cieszę się że mały kursik przyda się komuś w wykonaniu takiego tortu.:) Dzisiaj pokarzę Wam ptaszka którego wyszyłam jakiś czas temu na kanwie plastikowej.

Ptaszek ten zamieszkał na firance u mamy:)

Dzisiaj zapraszam Was na słodkie Pralinki:)

BAKALIOWE PRALINKI W CZEKOLADZIE.

* ok 12dag herbatników

*  łyżka rumu- ja dodałam olejek migdałowy

* po 2 łyżki pokrojonych rodzynek, orzechów i owoców kandyzowanych

* 4 dag masła 

* 1/3 szkl. mleka

* 2 łyżki kakao

* 15dag polewy czekoladowej 

* posypka cukrowa lub wiórki kokosowe

1.) Masło roztapiamy, studzimy. Herbatniki wkładamy do woreczka foliowego i drobno kruszymy.

2.) Ciastka mieszamy z masłem . Wlewamy mleko i rum. Mieszamy. Dodajemy bakalie i kakao, mieszamy. 

3.) Z ciasta zwilżonymi dłońmi formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego. Oblewamy polewą czekoladową i posypujmy wiórkami lub posypką. Schładzamy ok. 30 minut.

Kochane znikły w oka mgnieniu:) Bardzo mocno Was ściskam:*

 


21:25, gusia8811
Link Komentarze (5) »
piątek, 04 lipca 2014

Z  robótkami to u mnie bardzo słabo:/ głownie to książki teraz w ruch, z reszta ja jak ten swój nos wsadzę w książkę to czytam i końca nie widać, idzie jedna za drugą.. ale dzisiaj będzie o torcie:) ale to nie jest taki zwykły torcik:) pokażę Wam pracę mojej mamy i moją:) no i tata miał swój udział dosyć  istotny, gdyby nie on torcik nie miałby takiego uroku.:) 

pracę zaczęłyśmy od zwijania pampersów, potrzebne pampersy i gumki recepturki.

z pozwijanych pampersów formujemy trzy kółka, każde ma inna wielkość

łączenia pampersów staramy się schować w środku kółeczka, właśnie robi to moja mama:) Ta to ma oko ja kilka ominęłam to już , ...dziecko ale zrób to dokładnie to ma być  estetyczne:D 

no to ostatnie wyrównanie i będziemy układać piętra. między piętra wkładamy wykałaczki do szaszłyków aby było stabilniej.

teraz jest najprzyjemniejszy moment pracy ozdabianie:) każda z nas miała inne wizje, nawet sprzeczka była:D ale to bardzo przyjemna rzecz podroczyć się z mamą:D

i tu Kochane trzeba pochwalić tatusia gdyby nie wybrał fioletowych skarpetek to tort miał być czerwony. ale fiolet jest śliczny:) a skarpetki to cały urok prezentu:)

mamy nadzieję że prezent  pewnej młodej damy się spodoba:)

a to pewna kartka dla innej młodej Damy która ma urodzinki:) czarny kolor to materiał zamszowy, fajna seria kartek teraz wyszła .

a na pożegnanie babeczki dla Was:)  

WERI86- bardzo Ci dziękuję Matkę Boską dłubię sobie, a Misia to urocze stworzonko które zajmuje dużo czasu:)

MUSIAK87- Kochana dziękuję ja się wyleczyłam:)ale z naszym małym domownikiem jezdziliśmy do weterynarza.

LUNA- bardzo dziękuję:)

ALKAKZ- dziękuję ale zdjęcia akurat robił mój mąż jest bardzo dumny z tego, na pewno się ucieszy za pochwałę. 

21:03, gusia8811
Link Komentarze (6) »
piątek, 13 czerwca 2014

Uff, mam wrażenie że całe wieki mnie tu nie było:( ale to za sprawą dwóch rzeczy, dopadła mnie angina i naprawdę nic człowiekowi się nie chciało:( a druga sprawa jest o wiele przyjemniejsza gdyż mamy lokatorkę :)

nazywa się Misia:) jest u od tygodnia, czas adaptacji już mija wie że domek jest od niej i miseczka z pokarmem też, w pierwszy dzień miseczkę opróżniła w dwie sekundy.

jeżeli chodzi o moje haftowanie to zrobiłam krzyżyki przy Matce Boskiej.

ale nie obyło się bez prucia:( pomyliłam się o jeden malusi krzyżyczek i musiałam spruć duży kawałeczek:( rzadko kiedy maluje długopisem na wzorze,ale w tym wypadku już musiałam bo ten czarny daje w kość.

Kochane mocno Was pozdrawiam i postanawiam się poprawić :):*

10:29, gusia8811
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5